
Legenda głosi, iż każdy, kto stanie przed lustrem i wypowie imię Candyman pięciokrotnie, zobaczy odbicie demona. Jednak czy ów demon rzeczywiście jest takim bezdusznym monstrum? Na początku chcielibyśmy zapoznać Was z historią mężczyzny, który został okrzyknięty "słodkim/cukrowym człowiekiem". Candyman pierwotnie wystąpił jako tytułowy bohater jednego z opowiadań "Księgi krwi" Clive'a Barkera pt. "Zakazany". Jego prawdziwe imię brzmi Daniel Robitaille. Czarnoskóry mężczyzna był synem niewolnika i został wynajęty przez pewnego arystokratę w celu namalowania portretu białej kobiety z wyższych sfer. Młodych połączyło silne uczucie, będące powszechnie czymś niedopuszczalnym, a nawet zakazanym. Gdy ojciec dziewczyny odkrył, iż ta jest w ciąży, postanowił ukarać Daniela w najokrutniejszy możliwy sposób. Mężczyźnie odcięto zardzewiałą piłą prawą dłoń, a następnie wysmarowano jego obnażone i krwawiące ciało miodem oraz pozostawiono na pastwę roju pszczół, a te szybko zleciały do złocistej cieczy. Makabrycznemu wydarzeniu przyglądało się wiele osób, które podczas tortur niewolnika wykrzykiwały słowo "Candyman!". Przed tragiczną śmiercią Robitaille'a, na miejscu zdarzenia pojawiła się ukochana konającego mężczyzny. Dziewczyna trzymała w ręce zwierciadło. Gdy Candyman skonał, jego dusza utknęła w wcześniej wspomnianym lusterku. Teraz przeklęta dusza pragnie mordować i szukać własnej sprawiedliwości. Jeśli dobrze wczytamy się w opowieść o Danielu Robitaille'u, to natychmiast doświadczymy, że w rzeczywistości była to postać tragiczna. W 1992 powstał film-horror, podejmujący tematykę legendy o Candymanie. W czasie premiery i długi czas po niej produkcja cieszyła się ogromną popularnością i zainteresowaniem. Na przestrzeni kilku kolejnych lat powstały dwa kolejne filmy, które według krytyków nie były już tak dobre jak oryginał. W tym roku swoją premierę ma całkiem nowy film pod tytułem "Candyman". Tym razem produkcja ma nam zaprezentować nieco inny przekaz, a konkretnie wskazać na problem rasizmu wobec osób czarnoskórych oraz sposobu ich postrzegania przez społeczeństwo i traktowania przez system. Funko obejrzało już tę produkcję i zapowiedziało kilka figurek POP! Vinyl.
Pop! Vinyl: Filmy
Pop! Vinyl: Filmy
Pop! Vinyl: Filmy
Przejdźmy do naszego przeglądu nowości! Dla nikogo na pewno nie będzie zbyt dużym zaskoczeniem, że w zapowiedzi pojawiły się figurki, przedstawiające Candymana. W nowościach pojawi się także Sherman Fields, czyli jednoręki mężczyzna, który został zabity przez rasistowskich policjantów w latach 70. po tym, jak został fałszywie oskarżony o podłożenie żyletek w cukierkach. Candyman będzie do zdobycia w dwóch wersjach, z tego jedna będzie posiadała krwawy wariant Chase. Pierwsza figurka prezentuje mordercę w pełnej krasie, lecz z ubytkiem owadów. Dopiero kolejny POP! pokryty jest pszczołami.
Jeśli nie mieliście jeszcze okazji obejrzeć nowego "Candymana", to nie zwlekajcie, bo ponoć jest to dzieło ponadczasowe o głębokim przesłaniu. Sami musimy jeszcze to zweryfikować. Dajcie znać w sekcji komentarzy czy odważylibyście się przyzwać Candymana! Pamiętajcie, by zgłosić zainteresowanie na stronie, a otrzymacie jedno, niezobowiązujące powiadomienie na e-mail o dostępności tych postaci z horroru w naszym sklepie.
👍
4 lata temu
Chase przecudowny
4 lata temu
Chase 🤩
5 lat temu
Chase 🤩
5 lat temu
Jeszcze nie oglądałem, ale figurki fajne, zwłaszcza chase Candymana 👍
5 lat temu
Jestem przed seansem, zobaczymy po filmie, czy będzie tak fajny jak to zapowiadają się figurki :D
5 lat temu
No ciekawie wygląda 😊
5 lat temu
fajne :)
5 lat temu
Wow 😊
5 lat temu
wersja chase😍
5 lat temu
fajne 😎
5 lat temu
kozackie 🤩

5 lat temu
Świetne figurki, ciekawe jak z filmem :D

5 lat temu
Film na liście do obejrzenia :)
5 lat temu
:)

5 lat temu
chase jest fajny
5 lat temu
Muszę obejrzeć :)
5 lat temu
Nice

5 lat temu
:)
5 lat temu
Cudowne

5 lat temu
Ten z pszczołami świetny 😬
5 lat temu
Jesteśmy najszybciej rozwijającym się sklepem specjalizującym się w figurkach firmy Funko w Polsce. Zaufało nam tysiące klientów.












Oferta sklepu jest sukcesywnie powiększana.
Wysyłamy maksymalnie 2 wiadomości w miesiącu.